01 / 05
Taniej, bo nikogo nie opłacam.
Nie ma tu opiekuna klienta, kierownika projektu ani biura w centrum. Płacisz za pracę, nie za strukturę.
Strony z duszą dla firm, artystów i rzemieślników. Nie tracę czasu – zarówno swojego, jak i Twojego. Od pomysłu po gotową stronę i regularną opiekę – rozmawiasz z twórcą, a nie managerem.
Firmy · artyści · rzemieślnicy · cała Polska
Agencja to pięć osób, trzy spotkania i faktura za każde z nich. Ja jestem jeden. Robię stronę, logo, teksty i reklamy, a potem odbieram telefon, kiedy trzeba coś zmienić. Bez pierdół i bez żargonu. Ty prowadzisz firmę, ja dowożę efekt.
Złap klocek i rzuć. Wszystko i tak ląduje w jednej skrzynce: mojej.
Szybka, czytelna na telefonie, taka, z której klient od razu wie, co robisz i jak się z Tobą skontaktować. To od niej zaczynam.
Znak, kolory i fonty, czyli twarz Twojej firmy. Do tego wizytówki gotowe do druku, spójne ze stroną.
Piszę za Ciebie. Prosto, konkretnie, językiem Twoich klientów.
Profil w Mapach Google i strona przygotowana tak, żeby klienci mogli Cię znaleźć, kiedy szukają tego, co robisz.
Kampanie w Google, na Facebooku i Instagramie ustawione tak, żeby ludzie trafiali na stronę i się odzywali.
Zakładam adres strony i firmowy e-mail w stylu jan@twojafirma.pl. Dostajesz działającą skrzynkę, bez grzebania w ustawieniach.
Hosting, kopie zapasowe, aktualizacje i zmiany. Ty nie musisz o tym myśleć.
Pięć powodów →
01 / 05
Nie ma tu opiekuna klienta, kierownika projektu ani biura w centrum. Płacisz za pracę, nie za strukturę.
02 / 05
Jeden numer i jedna osoba, która zna Twój projekt od pierwszej rozmowy. Nic nie ginie po drodze.
03 / 05
Zero korporacyjnego żargonu. Jeśli czegoś nie rozumiesz, to znaczy, że źle wytłumaczyłem.
04 / 05
Nie czekasz, aż grafik dogada się z programistą, a ten z copywriterem. Wszyscy oni to ja.
05 / 05
Strona, logo, wizytówki i reklamy wyglądają jak jedna firma, bo robi je jedna ręka.
Mówisz, czym się zajmujesz i czego potrzebujesz. Telefon albo wideo, jak wolisz.
Dostajesz konkretną kwotę i zakres na piśmie, zanim cokolwiek zaczniemy.
Projektuję, piszę i składam stronę. Widzisz postępy i mówisz, co zmienić.
Strona idzie w świat, a ja zostaję: hosting, poprawki, zmiany.
Cen nie wypisuję tu na sztywno, bo każda firma potrzebuje czegoś innego. Konkretną kwotę dostajesz w bezpłatnej wycenie.
Przez lata pracowałem w startupach, agencjach marketingowych i dla ważnych spółek strategicznych. Dziś dostajesz moje doświadczenie i umiejętności – bez pośredników.
To zależy od tego, czego potrzebujesz. Po krótkiej rozmowie dostajesz konkretną kwotę. Jedno obiecuję od razu: za ten sam zakres zapłacisz mniej niż w kilkuosobowej agencji, bo nie opłacasz zespołu, managera ani biura. Wycena jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje.
Nie. Teksty napiszę ja, a zdjęciami też się zajmę, więc nie musisz się o nie martwić.
Piszesz, a ja zmieniam. Drobne rzeczy, jak nowe zdjęcia, podmiana tekstu czy linku do rezerwacji, robię w ramach miesięcznej opieki. Większe, na przykład nowa podstrona dla innej grupy klientów, artykuł ekspercki, podłączenie analityki czy nowy formularz zamówień, wyceniam z góry w godzinach.
Głównie tak, z firmami z całej Polski: telefon, mail albo wideo, jak Ci wygodniej. W województwie opolskim i dolnośląskim mogę też rozważyć dojazd i spotkanie na miejscu.
Tak. Projektuję najpierw z myślą o telefonie, bo stamtąd wiele osób będzie Cię szukać.
Tak. Mam znacznie szerszy wachlarz umiejętności, niż tu wypisałem, ale strony, marki i marketing dają mi największą radość. Potrzebujesz czegoś spoza listy? Zapytaj, powiem wprost, czy to dla mnie.
Napisz kilka zdań o firmie. Odpisuję osobiście, bez automatów i bez sprzedażowych telefonów.